środa, 17 lutego 2016

Malowanie włosów bibułą.

Hej kochani, mam dzisiaj dla Was post urodowy, fryzjerski. Dzisiaj zajmiemy się malowaniem, a właściwie barwieniem włosów bibułą. Tak jak już wiecie u mnie są teraz ferie, więc mogę zaszaleć z kolorem na włosach. Ja zdecydowałam się na różowe końcówki, dla przełamania bardziej mrocznego stylu. Co jest ważne? Należy używać jak najbardziej nasyconych kolorów bibuły, z czego zielona nie jest najlepszym pomysłem dla większości osób, ponieważ najzwyczajniej nie zamaluje nam włosów. Różowa, fioletowa, granatowa, a i owszem, polecam. Ciekawa jestem efektu czarnej bibuły, więc myślę, że w najbliższym czasie ją wypróbuję. Oczywiście wszystko zależy od tego jak nasze włosy przyjmują barwienie. Równie ważny jest kolor naszych włosów, wiadome jest, że blondynka może sobie pozwolić na większą ilość barw, bo większość będzie widoczna na jej włosach. Myślę jednak, że i brunetki znajdą kolory dla siebie. Oto efekty tej "koloryzacji".


Tak prezentuje się ten kolor na moich włosach.


Można zrobić kolorowe końcówki lub pasemka.


Możecie użyć kilku kolorów.


Jeśli macie ochotę zaszalejcie.


Z tego typu włosów mogą powstać naprawdę
ciekawe fryzury.
Odrobina koloru i od razu całość nabiera 
fajnego charakteru.

1 komentarz: