poniedziałek, 4 maja 2020

Seriale ostatnich dwóch lat. Co obejrzałam i co polecam?

Od ostatniego wpisu, w którym wymieniałam seriale które oglądam minęły ponad dwa lata. Tym samym seriale wówczas opisane zdążyły się rozwinąć o kolejne sezony lub nawet zakończyć. Odkryłam również masę nowych produkcji, które zawładnęły moim sercem (choć fascynacja Riverdale znikła gdzieś przy 9 odcinku i nie widzę dla nas przyszłości :) )
Jeśli chodzi o The 100 to czekam właśnie na siódmy sezon, który podobno ma być ostatnim. Szósty był fantastyczny, więc po kolejnym wiele się spodziewam.
The Good Doctor - właśnie zakończył się trzeci sezon. Świetny jak zawsze. Czekam na więcej.
Pamiętniki wampirów czy ich kontynuacja The Originals to seriale z którymi musiałam się już pożegnać. W takich momentach 5 czy 8 sezonów to zdecydowanie zbyt mało.
Jako coś co może próbować zapełniać pustkę po braciach Salvatore i Mikealsonach oglądam Legacies, aktualnie serial ma dwa sezony. Główne postacie miały swój początek w innych seriach, a epizodycznie pojawiają się bohaterowie znani z Pamiętników czy też The Originals. 



Odcinki są całkiem ciekawe, ale moim zdaniem przeznaczone raczej dla młodszej widowni niż osoby, które wychowały się na Pamiętnikach Wampirów. Dużo fantastyki, magicznych stworzeń, smoków, jest nawet feniks.

Serialem, który wciągnął mnie z całą możliwą siłą, był Lucyfer. Czekam na ostatni, piąty sezon i ze względu na pandemię, jeszcze trochę sobie poczekam, ale całość, wszystkie dotychczasowe cztery sezony - złoto. Zarówno pod względem fabuły, gry aktorskiej, psychologii, emocji. Wszystko gra jak mało kiedy.

Lucyfer (Serial TV 2016-2020) - Filmweb

Sama postać Lucyfera rozbija system, ale do tego poznajemy Amenadiela, Kaina czy Ewę. Polecam, jeśli ktoś jeszcze nie widział. Wątki przeplatają się niezauważenie. Przemiany wewnętrzne Lucyfera, miłości, piekło, Bóg i zagadki kryminalne.

The Crown to kolejny serial, który pokochałam od początku. Brytyjski klimat. Przepiękna scenografia i świetna gra aktorska. W międzyczasie poznajemy historię nie tylko królowej Elżbiety II ale również jej rodziny i polityków. Na razie trzy sezony, ale planowanych jest sześć. 

Kultura Osobista THE CROWN - czyli o najbardziej ambitnej ...

Serial, którym swego czasu żył cały Internet to "TY" i wcale się nie dziwię. Pochłonęłam oba sezony bardzo szybko. Bardzo głęboka warstwa psychologiczna, nieoczekiwane zwroty akcji, niebanalny scenariusz.

Zabić dla miłości - Marcos Siega - "Ty" [recenzja] - Głos Kultury

Younger i jego sześć sezonów ogląda się zdecydowanie zbyt szybko. Lekka historia Lizy, która aby dostać pracę podaje się za znacznie młodszą niż jest w rzeczywistości. Doprowadzi ją to w wiele miejsc, nie zawsze szczęśliwie.
www.gstatic.com/tv/thumb/tvbanners/16881279/p16...

Nie mogłabym nie wspomnieć tutaj o See. Przy tej produkcji nabrałam z całą pewnością przekonania, że osiem odcinków w sezonie to nieśmieszny żart. Powinno ich być przynajmniej dwa razy więcej. Przyszłość na Ziemi, gdy zdziesiątkowana ludzkość nie widzi, a wzrok staje się herezją. Przepiękna muzyka, kostiumy, ciekawa historia. No i Jason Momoa w roli głównej.

See: sezon 1 - recenzja - naEKRANIE.pl

Na koniec jedno z ostatnich odkryć, czyli Dom z Papieru przed którym wzbraniałam się długo, ale jak już zaczęłam to przepadłam. Czasem zbyt wiele ofiar, ale tak poza tym nie mam uwag. Momenty super śmieszne, wzruszające, ciągłe zaskoczenia. Nie sposób przewidzieć kolejnych kroków bohaterów.

Dom z papieru" z 5. sezonem! Dobrych wiadomości dla fanów ...

Seriali oglądam ostatnimi czasy tyle, że pewnie powstanie druga część tego wpisu w niedługim czasie, żeby nie był on zbyt długi. Muszę przyznać, że niewielki ich odsetek stanowią produkcje które mi się nie spodobały. Pojawia się też wiele oryginalnych historii, świetnie nagranych, przygotowanych, ze wspaniałą obsadą. Każdy może znaleźć coś dla siebie. Napady, miłość, kryminalne zagadki, medyczne przypadki, wampiry, czarownice, psychopaci. Przyszłość lub przeszłość. 
Niedługo wiele dobrych, prawie już kultowych seriali wypuści swoje ostatnie sezony (niech się tylko ta pandemia skończy) więc warto poszukać godnych zastępców dla nich. Może mniej znanego, a równie dobrego lub nawet lepszego. O tym też wkrótce wpis - o odkryciach serialowych i moich pierwszych wrażeniach z nimi związanymi.