poniedziałek, 3 października 2016

Na granicy

Dzisiejszy tytuł oznacza po prostu granicę między latem a jesienią, czas takiego późnego lata, wczesnej jesieni. Mam dla Was stylizację z ostatniego weekendu września, będącym właśnie taką granicą, szczególnie że teraz temperatura spadła, a deszcz pojawia się coraz częściej. Zdjęcia to i przedstawienie stylizacji, a także sesja zdjęciowa w terenie, który był przepiękny.


Mostek już pojawiał się na zdjęciach, ale zawsze dodaje uroku.


Podstawą stylizacji są jeansy, czarna bluzka
 w kwiaty i granatowo - szara bejsbolówka.


Włosy związane w wysoki kucyk.
Makijaż to lekko podkreślone rzęsy, na co dzień zdecydowanie 
nie potrzeba więcej.


Na koniec ujęcie z ławeczką.

Wypad bardzo udany, czas miło spędzony,
fajne zdjęcia powstały. Oby więcej takich weekendów. :)

1 komentarz: